piątek, 8 marca 2013

Rozdział 1 - ON

Perspektywa : CINDY

     Świetnie mi się mieszka w Londynie. Codziennie chodzę do szkoły i dobrze się sprawiam. Na początku było trudno ale już rok minął i idzie mi coraz lepiej. Jest jeden minus... TO JEST NUDNE ! Jak się dowiedziałam że będę tutaj mieszkać to liczyłam między innymi że moje życie się zmieni, ale nadal jest szare i nudne. Oprócz tego liczyłam że znajdę jakiegoś fajnego chłopaka. To prawdopodobnie się nie stanie, bo  nigdy nie miałam szczęścia w miłości, czemu teraz miałoby być inaczej?
     Dzisiaj jak co dzień wyszłam ze szkoły i poszłam do domu. Ale wtedy stało się coś czego do końca mojego życia nie zapomnę. A więc poszłam na underground i czekałam cierpliwie. Wtedy zobaczyłam JEGO. Około 180 czystego sexappealu. [XDD] Chyba był jakiś znany, bo nastolatki i dziewczyny z mojej klasy chciały sobie robić z nim zdjęcia. A może chciały sobie robić z nim zdjęcia bo jest cholernie ładny? 



Wyglądał jakoś znajomo. Ciągle mi się wydawało że gdzieś go widziałam. Więc podeszłam trochę bliżej. Wtedy ukazało się że to ten chlopak ktory jest w jakimś zespole chyba 'One direction' czy jakoś tak. Ciągle puszczają ich reklamy w telewizji i gadają że wygrali EMA w kategorii Best New. W realu on jest ładniejszy  : 3 . . Patrzyłam na niego cały czas z nadzieją że mnie też zobaczy. W końcu do tego doszło i kiedy mnie zobaczył uśmiechnął się od ucha do ucha a ja się też uśmiechnęłam i zaczerwieniłam. Nigdy nie myślałam że kryje się we mnie mała nimfomanka. Nie przerwając patrzenia na niego zauważyłam, że on się do mnie zbliża... OMG OMG OMG on do mnie idzie... Pomyślałam a serce mi biło jak szalone.  W połowie drogi się zatrzymał i stanął bez ruchu. Chwilkę później się znowu uśmiechnął. Wtedy nadjechał ten 'pociąg' hehehehe. Nie mam na myśli pociąg nie ten pociąg do niego, on był już dawno. hehehe. Na szczęście było s t o s u n k o w o pusto. Usiadłam na wolnym miejscu i nic nie robiłam. Patrzyłam w okno i wtedy usłyszałam poczułam że ktoś siada na miejsce obok. Zgadnijcie kto. TAK ON. Spojrzałam na niego i znowu się musiałam uśmiechnąć nawet, jeśli bym nie chciała. On zrobił to samo i powiedział po chwili : 
     -Hej. Mam na imę Harry. A ty?
     -Mam na imię Cindy...- odpowiedziałam nieśmiało. jego głos jest taki słodki...
     Potem zaczęliśmy gadać . Nagle pod 'pociągiem' Cos tam walnęło jakby ktoś pod niego wpadł.  Pojazd natychmiastowo się zatrzymał i stał chyba przez 15 minut. Może to, bo lepiej miałam więcej czasu na rozmowę z Hazzem. Po tych piętnastu minutach usłyszeliśmy zachrypnięty głos kierowcy : " Prosimy o zachowanie spokoju . [...]" I dowiedziałam się że nic się nie stało i żeby czekać i nie panikować. Ciekawe co się stało. Po chwili zjawili się strażacy i inni ludzie. Zobaczyliśmy że niosą kogoś na noszach takich jak szpitalnych. To mogło oznaczać tylko jedno.- Nie tylko mi się nudzi w  tym mieście. 
     W końcu po ponad godzinie znowu ruszyliśmy. Niezłą ironią losu było że zatrzymaliśmy się tuż przed moim przystankiem. Oprócz tego dowiedziałam się że mój przystanek to także przystanek Harrego. Przeznaczenie? Na pożegnanie powiedział : 
     -To narka. -[uśmiech]
     -Paa...-Odpowiedziałam. Nie chciałam się z nim rozstawać. Ojojojoj chyba wiem co to znaczy się zakochać.... : 33


                         Z perspektywy : Francine


     Minął już rok od kiedy Cindy się wyprowadziła do Londynu. Tęsknię za nią chociaż wiem  że tak jest dla niej lepiej. Prawie codziennie piszę z nią na Facebook'u i ona zawsze opowiada mi co się stało dzisiaj w szkole.Dzisiaj było tak samo . Zalogowałam się i zobaczyłam że ona jest online . Napisałam do niej . 


....__________________________________________________________

Francine Williams : Hej :  D
Cindy Williams : Hej młoda :]
Francine Williams : Jak ci minął dzień siostrzyczko?
Cindy Williams : Najlepszy dzień w moich zyciu :}
Francine Williams : UUUUU a czemu co się stalo/ 
Cindy Wlliams : Ah wiesz długa historia...
Francine Williams : To ją skróć XDD
Cindy Williams : Wiesz nie wiem bo to trochę prywatna sprawa...
Francine Williams : Co chyba nie zaszłaś w ciąże?!
Cindy Williams : XDDDD NEEE. ale blisko...
Francine Williams : o____O 
Cindy Williams : Zakochałam się : 3 Nigdy nie zgadniesz w kim...
Francine Williams : Nie zgadnę , gadaj !
Cindy Williams : Link.
Francine Williams : LOLOLOLOLOL widziałaś go ?
Cindy Williams : Widziałam , czułam , dotykałam XDD
Francine Williams : LOLOLOLOLOL a on ? Jaki jest ?
Cindy Williams : Słodki ;  33
Francine Williams : a tak w ogóle to ale oryginalne :] Zakochać się w Hazzie c ; psychofanki tak robią ;p
Cindy Williams : Ale pszychofanki zazwyczaj go nie miały okazji poznać a ja miałam , i to jaką XDD
Francine Williams : Zaczynam się bać...
Francine Williams : A z resztą nie ważne , Idę spać. DOBRANOC PAPAPAPAPPAPAPAPA !!!!!! < 333
Cindy Williams : Dobranoc  siostrzyczko ccc ;


...........................................................................................................
No to już kolejny rozdział.
Jeśli chociaż jeden raz się zaśmiałaś podczas czytania to napisz w komentarzu z czego : D  Serio jestem śmieszna.  : zaszłaś w ciążę? nie ale blisko XDDDDDD  HAHAHAHAHAHAHAHAHa a tak w ogóle  to : 



/JOLA X

3 komentarze:

  1. Yyy - małe pytanko :D Mieszkasz w Niemczech, że wszystko jest po niemiecku? :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Boskie
    zapraszam do mnie przepraszam jak coś za spam
    http://loveissomethingmorethanfriendship.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń